Jantar 2012

 

Jantar 2012, czyli mini obóz w niepodległościowy weekend

 

 Prolog
 Tradycją KOSa są organizowane w okolicach Święta Niepodległości, coroczne jesienne obozy ornitologiczno-autoedukacyjne. Nie inaczej było w tym roku. Za sprawą mocy nadanej jej przez tytuł prezesa, pani Zuzanna P., wykorzystując swoje kontakty wśród przybrzeżnych społeczności  małomiejskich patrzących przychylnym okiem na szeroko pojętą działalność ornitologiczną młodej braci akademickiej zaplanowała i z sukcesem zrealizowała kolejny Jesienny Obóz KOSa. Tym razem w niewielkiej miejscowości  przybrzeżnej leżącej na wchód od Gdańska – Jantarze.

 Wejście Chóru

 Dla większości ekipy obóz rozpoczął się 9. listopada o godzinie 17. minut 15 wyjazdem z  gdańskiego Dworca PKS. Pomimo, jakby się mogło wydawać, niepopularnego kierunku podróży i nietypowej godziny odjazdu, autobus był
 nadzwyczaj zatłoczony. Okazało się, iż miało to swoje dobre strony – bez problemu udało się znaleźć uprzejme osoby służące pomocą w ustaleniu
odpowiedniego momentu na opuszczenie pojazdu, tak byśmy znaleźli się tam gdzie znaleźć się chcieliśmy. O godzinie 18. minut 12 opuszczamy pokład busa elbląskiej linii na pierwszym jantarowym przystanku.

Chór

Na przystanku, w listopadowych ciemnościach, czeka na nas nasz gospodarz Adam. Postanawia
odciążyć nasze zmęczone siedzeniem ciała i zawozi samochodem do kwatery tobołki oraz kilku
obozowiczów, pozostawiając za sobą garść wskazówek dla reszty ekipy, która do wozu się nie
zmieściła. 8 minut marszu i jesteśmy na miejscu. Zaraz po przydziale pokoi i rozpakowaniu sprzętu, w
piwnicy domku odbyła się narada co do dalszych obozowych planów. Jako, że dzień inauguracji obozu
przypadł w piątek, który jak wiadomo jest dniem pracującym, wieczór obrad zakończył się szybko, aby umożliwić wszystkim odpowiednią regenerację.

 Akt I

 Wymarsz w teren następuje z samego rana, czyli o 8. minut 30. Pierwszym celem jaki
 obraliśmy była jantarowa plaża. Pogoda dopisała stosunkowo wysoką temperaturą i minimalnym zachmurzeniem. Z tego właśnie brzegu – miejscowi z całymi rodzinami i powodu nie byliśmy jedynymi gośćmi na menażerią tłumnie wybyli na nadmorski piasek skutecznie przeganiając
odpoczywające na lądzie mewy z powrotem na wodę. Okazuje się, że dobre warunki atmosferyczne mają wiele wad z punktu widzenia ptasiarza – niektóre pożądane gatunki wolą bardziej niespokojną aurę, jak chociażby wypatrywana przez nas bezskutecznie mewa trójpalczasta Rissa tridactyla. Nic to – może uda się ją zaobserwować przy innej okazji albo w
przyszłym roku. Jak wiemy „nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło” i absencja
trójpalczastej koleżanki została zrekompensowana przez rezolutnie skaczące
po piasku wydm stadko śnieguł Plectrophenax nivalis.
Poza tym Pani Prezes przeprowadziła dla  nowych członków instruktaż rozróżniania pospolitych gatunków mew i w ramach samokształcenia każdego z nas, kazała J zapisywać nazwy obserwowanych gatunków po łacinie.

 

Akt II

Po przeczesaniu plaży dołączyliśmy do punktu obrączkarskiego prowadzonego przez naszych przyjaciół Magdę i Piotra. Pomimo niewielkiej różnorodności łapanych ptaków, udało się zaobrączkować wiele osobników i można było poćwiczyć chwyt oraz oznaczanie wieku na pospolitych gatunkach. Dla niektórych obozowiczów był to pierwszy kontakt z tą metodą badania awifauny i jest to niewątpliwie cenne doświadczenie.


   

Akt III

Kolejny cel obserwacji – niewielkie śródmiejskie, dzikie jeziorko i równinne tereny upraw buraków. Opuściliśmy plażę i ruszyliśmy
 w przeciwnym kierunku. Cofając się prawie do przystanku desantowego, skręcamy w uliczkę sąsiadującą ze wspomnianym jeziorem. Teren ciekawy zarazem faunistycznie i botanicznie – ziemia wokół porośnięta starym olsem, trzcinowiska i bogata linia brzegowa pozwoliła
na odnotowanie kilku gatunków. Idąc dalej w stronę plantacji buraków mijamy zagrodę strusi – pomimo naszej sympatii do tych poczciwych ptaków postanawiamy nie wpisywać ich na listę gatunków zaobserwowanych.  Spacer miedzą obfitował w drapieżniki i stadne wróblaki. Dzięki bystremu oku nowej koleżanki Agaty,myśliwej, udało się nie przeoczyć,spacerującego wśród wyschniętych traw, bażanta Phasianus colchicus.

 

Chór

Nie ma takich  warunków atmosferycznych, które nie dawałyby się we znaki po kilkugodzinnym pobycie w terenie. Zmęczeni i wywiani,
schodzimy do bazy, po drodze robiąc zakupy na wspólny obiad. A obiad okazał się być niezmiernie smaczny, sycący i łatwy w
przygotowaniu – pewnie dlatego, że przygotowaniem zajęli się głównie mężczyźni – kolega Jacek oraz kolega Paweł. Pulpa obozowa
nie musiała być spożywana tradycyjnie z jednego garnka wspólną chochlą. Zdobycze cywilizacji w postaci sztućców, talerzy, bieżącej
wody i płynu do naczyń umieszczone w pensjonacie, umożliwiły delektowanie się smakiem gotowanego makaronu w autorskim sosie pomidorowo-kukurydzianym z dodatkiem swojskiej Polskiej kiełbasy maczanej w oryginalnej indyjskiej curry (tak twierdzi producent na odwrocie opakowania) indywidualnie w prywatnej strefie wolnej od zakażeń meningokokami.

Cuda techniki wyszły nam naprzeciw raz jeszcze. Kucharka
Jagoda postanowiła wznowić powstały dwa lata temu zwyczaj
podawania poobiedniego deseru. Wykorzystując swój zmysł i
moc kuchenki mikrofalowej, przygotowała przepyszne
czekoladowo-kakaowe ciasto w pięć minut.
Resztę wieczoru wypełniła projekcja filmu przyrodniczego
„Rytmy Natury w dolinie Baryczy” oraz integracja wewnątrz i zewnątrz
obozowa.

Gośćmi pensjonatu oprócz ekipy KOSa były Panie
z Koła Gospodyń Wiejskich z Szymankowa/k. Malborka.
Mimo różnicy wieku między członkami tych dwóch
organizacji, znalezienie wspólnego języka nie stanowiło
żadnego problemu i wesoło spędziliśmy razem czas,
wymieniając się doświadczeniami i potrawami – KOS został
poczęstowany przez Panie ich przepysznymi daniami a
odwdzięczył się serwując wszystkim zebranym tradycyjny
turbokisiel. Potem odbyły się zawody w kalambury i
potyczki w nowej dyscyplinie – „Palcach w pralce”.

Akt IV

 Niedziela. Ostatni dzień wyjazdu i zarazem dzień powrotu. Czasu mniej niż dzień wcześniej, dlatego wymarsz w celu skontrolowania plaży następuje jeszcze wcześniej  – o 7. minut 45. Nadal nie udało się zaobserwować upragnionej Rissa tridactyla, ale lista zaobserwowanych w czasie obozu gatunków rozrosła się do ponad 50. Lepiej poszło obrączkarzom. Sieci okazały się bardziej bogate w różne gatunki i tak w nasze ręce trafił między innymi pełzacz leśny Certhia familiaris czy raniuszek Aegithalos caudatus. Mimo, że jest dość pospolitym gatunkiem, jego obecność w sieci zawsze cieszy naszą brać ornitologiczną. Trafiła się też sikora sosnówka Periparus ater i czarnogłówka Poecile montanus. Przy okazji udało się zainteresować obrączkowaniem kilku mieszkańców miasteczka – wśród nich były dzieci w każdym wieku oraz dorośli.


 

Epilog

Autobus powrotny przyjechał po nas przed godziną 15 i bezpiecznie odstawił do Gdańsk. Tobołki w
bagażniku ciążyły nam tak samo jak za pierwszym razem. Pomniejszone o jedzenie a powiększone o termiczną torbę izolującą z niezwykle ciekawą i arcytajną zawartością, tym razem zostały zaniesione do domów właścicieli przy pomocy siły nóg i barków.
Kolejny udany wypad!

 

Recenzja pióra Sekretarza Mazura 🙂

Konferencja Zimorodkowa w Borach Tucholskich.

20 – 21.10.2011

Bardzo udany początek kwartału jesienno-zimowego zawdzięczać możemy  przyjaciółce i długoletniej członkini KOSa – Beacie.

Wszystko to za sprawą zaproszenia na konferencję „Aspekty biologii zimorodka Alcedo atthis w kontekście ochrony na terenie Polski i Republiki Czeskiej” zorganizowaną przez Wyższą Szkołę Zarządzania Środowiskiem w Tucholi oraz Tucholski Parki Krajobrazowy, w której Beata brała czynny udział.

Całe wydarzenie miało miejsce w Fojutowie – wiosce w samym sercu Borów Tucholskich. Zajazd obsługujący konferencję stanął na wysokości zadania, zapewniając gościom oraz prelegentom komfort i wikt.

Referatowa część zebrania okazała się wysoce zadowalająca – relacje z prac elity naukowców w kwestiach Alcedo atthis pozwoliła na poszerzenie horyzontów ornitologicznych oraz dała możliwość obcowania z pionierskimi tematami badań, a uzupełniona została poprzez sesję terenową. Niestety nie udało się spotkać Zimorodka, ale pustkę po nim skutecznie wypełniły liczne Kowaliki Sitta europaea oraz nigdy się nienudzące sikory Parus major.

Oto tytuły referatów prezentowanych w czasie konferencji:

„Charakterystyka hydromorfologiczna wybranych rzek Tucholskiego Parku Krajobrazowego”,

Agnieszka Ewa Ławniczak, Tomasz Zgoła

„Struktura użytkowania zlewni wybranych rzek Tucholskiego Parku Krajobrazowego”,

Tomasz Zgoła

„Wykorzystanie danych o ponownych kontrolach dorosłych zimorodków (Alcedo atthis) dla określenia ich przeżywalności”,

Pavel Čech

„Rola pomocników (hel pers) w biologii lęgowej zimorodka (Alcedo atthis)”,

Pavel Čech

„Monitoring lęgu zimorodka (Alcedo atthis) w świetle podczerwonym”,

Václav Vilimovský

„Populacja zimorodka (Alcedo atthis) w Zaborskim Parku Krajobrazowym – porównanie wyników badań z roku 2011 i lat 1992-1994”,

Beata Waśko

Sekretarz

IX Bałtycki Festiwal Nauki – Wyspa Przyrodniczych Skarbów

26 maja członkowie Koła KOS UG (Magdalena Hadwiczak, Jacek Mazur, Aleksandra Niemc i Zuzanna Pestka) poprowadzili festiwalową wycieczkę na Wyspę Sobieszewską pt. „Wyspa przyrodniczych skarbów”. W wycieczce uczestniczyło 30 dzieci z Zespołu Szkół w Tuchlinie.

Wyspa Sobieszewska to miejsce o szczególnych walorach przyrodniczych na skalę ogólnokrajową, ostoja różnorodności biologicznej w granicach wielkiej aglomeracji miejskiej – Gdańska. Każdy miłośnik przyrody znajdzie tutaj coś dla siebie. Zainteresowani ssakami mogą liczyć na spotkanie sarny, dzika, a nawet foki szarej odpoczywającą na plaży. Jest to również raj dla wielbicieli ptaków – znajdują się tu dwa rezerwaty ornitologiczne – Mewia Łacha i Ptasi Raj. Ma tu swoją siedzibę Stacja Ornitologiczna PAN.

W czasie wycieczki obejmującej spacer wzdłuż Przekopu Wisły dzieci poznały fakty przyrodnicze związane z wyspą oraz uzyskają informacje o metodach ochrony przyrody. Wysłuchają prelekcji dotyczącej najstarszej gałęzi zoologii – ornitologii. Przy pomocy atlasów i kluczy będą oznaczały spotykane gatunku zwierząt pod okiem doświadczonych ornitologów. Miały  również niepowtarzalną okazję obserwacji przy pomocy lunety i profesjonalnych lornetek ptaków przebywających na terenie ścieżki edukacyjno-przyrodniczej na terenie rezerwatu Mewia Łacha. Na specjalnie przygotowanych kartach obserwacji dzieci notowały  swoje spostrzeżenia. Uczyły rozpoznawać się drzew.

Podczas wycieczki zaobserwowaliśmy 46 gatunków ptaków:

łabędź niemy

ohar

nurogęś

kormoran

czapla siwa

myszołów

śmieszka

mewa srebrzysta

mewa siodłata

rybitwa rzeczna

gołąb miejski

grzywacz

sierpówka

kukułka

jerzyk

dzięcioł duży

dymówka

oknówka

świergotek drzewny

pliszka siwa

strzyżyk

kos

trzciniak

piegża

cierniówka

gajówka

kapturka

świstunka leśna

pierwiosnek

piecuszek

rudzik

kopciuszek

pleszka

muchołówka mała

muchołówka żałobna

bogatka

kowalik

sójka

sroka

kawka

wrona siwa

kruk

wróbel

zięba

dziwonia

trznadel

Celami wycieczki były:

1. Edukacja ekologiczna dzieci i młodzieży poprzez zaprezentowanie unikalnego obiektu przyrodniczego – rezerwatu „Mewia Łacha” jako obszaru Natura 2000 – nowej formy ochrony ptaków i ich siedlisk.

3. Nauka rozpoznawania ptaków i ssaków wybrzeży oraz ujścia rzek, kształtowanie postaw proekologicznych poprzez zainteresowanie bogactwem i różnorodnością tych grup zwierząt oraz przekazanie praktycznych umiejętności związanych z działaniami na rzecz ochrony przyrody.

4. Przedstawienie celów współczesnej ornitologii na przykładzie obrączkowania jako jednej z metod badań ptaków, umożliwiającej poznanie tras wędrówek ptaków i badanie wybranych aspektów biologii ptaków.

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji w zakładce Galeria

a

Sprawozdanie z działalności Koła 2010

    Działalność Koła ornitologicznego w 2010 r. obejmowała wiele płaszczyzn – członkowie Koła doskonalili swoje umiejętności jako młodzi naukowcy i przyrodnicy oraz edukowali dzieci i młodzież. 

    Przykładowe działania i aktywności Koła:

1. W roku 2010 spotkania KOS UG odbywały się co dwa tygodnie. Były to spotkania edukacyjne, na które uczęszczali zarówno członkowie Koła jak i uczniowie liceów. Przykładowa tematyka spotkań to: nauka rozpoznawania ptaków (szponiastych, mew i nurów) – zajęcia prowadzone przez dr Michała Skakuja oraz tematyka podróżnicza (opis wypraw, często w celach naukowych na: Spitsbergen, do Kanady, Helgolandu, Afryki czy Ameryki Północnej).

 

2. Udział monitoringu ptaków krajobrazu rolniczego w okresie pozalęgowym koordynowanym przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków na zlecenie Państwowego Instytutu Badawczego z Puław. Wyniki monitoringu ukazały się w Kwartalniku OTOP „Ptaki”.

 

3. Uczestnictwo w warsztatach pt.”Inwentaryzacja i monitoring ptaków szponiastych na Obszarach Specjalnej Ochrony Ptaków sieci  Natura 2000 – teoria, praktyka, działanie”. Podczas warsztatów szukaliśmy gniazd ptaków szponiastych – udało nam się znaleźć łącznie 57 gniazd. Warsztaty umożliwiły poszerzenie wiedzy teoretycznej o ptakach szponiastych i sowach, a także sprawdzenia tej wiedzy w terenie. Ponadto Koło planuje dalszą współpracę ze Stowarzyszeniem, pomoc w monitoringu sów oraz ptaków szponiastych. W ten sposób przyczynimy się do czynnej ochrony tych zwierząt oraz zdobędziemy umiejętności niezbędne w przyszłej karierze zawodowej, związanej np. z pracą w Parkach Narodowych czy organizacjach pozarządowych związanych z ochroną przyrody.

 

4. Przygotowanie i realizacja dwóch obozów ornitologicznych

obóz edukacyjno-badawczego nad Doliną Biebrzy na terenie Czerwonego Bagna w leśniczówce Grzędy oraz w miejscowości Osiek w dniach 1-5 maja. Celem wyjazdu było wykonanie liczeń w celu poznania awifauny migracyjnej Parku Narodowego. Odbyły się również warsztaty dla członków Koła z następujących dziedzin: metody liczenia ptaków oraz identyfikacja gatunków w terenie, prowadzone przez doświadczonych członków Koła. Obóz realizowany był wspólnie z Kołem Botaników, co umożliwiło kompleksowe zbadanie tego terenu 

– listopadowy obóz na Helu celem wyjazdu było wykonanie liczeń migrujących ptaków na Półwyspie Helskim oraz obrączkowanie ptaków. Ponadto przeprowadzono warsztaty dla członków Koła z następujących dziedzin: metody liczenia ptaków, identyfikacja gatunków w terenie. Zaobserwowano 59 gatunków, zaobrączkowani 33 ptaki z 13 gatunków. Obóz był doskonałą okazją do zainteresowania nowych członków działalnością Koła.

 

5. Zaplanowanie i realizacja własnego projektu inwentaryzacji puszczykowatych (Strigidae) w kompleksie południowym Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Wykonaliśmy trzy kontrole na terenie Gdańska: Żółtym szlakiem od ul.Podhalańskiej w Oliwie do ul. Góralskiej na Niedźwiedniku,  Od Złotej Karczmy poprzez Dolinę Radości do Doliny Oliwskiego Potoku, Dolina Strzyży.

Na powierzchni nr 1 wykryliśmy pojedynczego samca puszczyka, natomiast na powierzchni nr 2 dwa samce, na skrajach terytorium. Na podstawie obserwacji wywnioskowaliśmy, że TPK znajdujący się z bezpośrednim sąsiedztwie wielkiej i prężnej aglomeracji miejskiej Trójmiasta, jest narażony na wiele zagrożeń. Park jest terenem  izolowanym przez tereny miejskie o gęstej zabudowie oraz przez trasy komunikacyjne o intensywnym ruchu drogowym. Trasy komunikacyjne i ciągi osiedlowe izolują park od zewnątrz oraz dzielą go na drobne fragmenty. Te czynniki mogą mieć znaczący wpływ na sowy – ptaki drapieżne, znajdujące się na szczycie piramidy troficznej i szczególnie wrażliwe na wszelkie zmiany w środowisko. W południowej części Parku stwierdziliśmy jedynie puszczyki, obecność włochatki nie została potwierdzona.

 

6. Liczenie ptaków wodnych zimujących w miastach Polski – Celem akcji jest uzyskanie wiedzy o liczebności krzyżówek i łabędzi niemych, a także innych ptaków wodnych (za wyjątkiem mew) zimujących w miastach. Na podstawie dotychczasowej wiedzy opartej na fragmentarycznych danych, można przypuszczać, że miasta zimą gromadzą znaczący procent populacji krzyżówki i łabędzia niemego zimujących w Polsce. Członkowie Koła dokonali liczeń w obrębie całej aglomeracji Trójmiejskiej.

 

7. Akcja Karmnik organizowana przez Kuling – obrączkowaliśmy ptaki w Stacji Obrączkarskiej w Górkach w grudniu. Ptaki były łapane były co dwa tygodnie, w bliskiej odległości karmnika, do którego dosypywany był regularnie, następnie obrączkowane, mierzone, ważone oraz wypuszczane. Zespół zaobrączkował dotychczas 366 ptaków, co stanowiło najlepszy wynik podczas ubiegłorocznej Akcji Karmnik.

 

8. Udział w VII Bałtyckim festiwalu Nauki. W ramach Festiwalu Koło zorganizowało wycieczkę edukacyjną dla dzieci ze szkół podstawowych. Wyspa Sobieszewska, na której to odbyła się wycieczka to miejsce o szczególnych walorach przyrodniczych na skalę ogólnokrajową, ostoja różnorodności biologicznej w granicach wielkiej aglomeracji miejskiej – Gdańska. Każdy miłośnik przyrody znajdzie tutaj coś dla siebie. Zainteresowani ssakami mogą liczyć na spotkanie sarny, dzika, a nawet foki szarej odpoczywającą na plaży. Jest to również raj dla wielbicieli ptaków – znajdują się tu dwa rezerwaty ornitologiczne – Mewia Łacha i Ptasi Raj.

    W czasie wycieczki obejmującej spacer wzdłuż Przekopu Wisły uczestnicy poznali fakty przyrodnicze związane z wyspą oraz uzyskają informacje o metodach ochrony przyrody. Przy pomocy atlasów i kluczy oznaczali spotykane gatunku zwierząt pod okiem doświadczonych ornitologów. Uczestnicy będą mieli również niepowtarzalną okazję obserwacji przy pomocy lunety i profesjonalnych lornetek ptaków przebywających na terenie ścieżki edukacyjno-przyrodniczej na terenie rezerwatu Mewia Łacha. Na specjalnie przygotowanych kartach obserwacji biorący udział w wycieczce będą notować swoje spostrzeżenia. Otrzymali materiały informacyjne, zachęcające do dalszego zgłębiania wiedzy przyrodniczej.

 

Członkowie koła uczestniczyli ponadto w wielu innych inicjatywach: licznych obozach ornitologicznych organizowanych przez m.in. KEiZK UG nad Jeziorem Drużno, grupę Kuling w Ujściu Wisły, obóz Wicie, czy obozy Akcji Bałtyckiej. Pomagaliśmy w liczeniach ptaków szponiastych na Mierzei Wiślanej oraz Półwyspie Helskim w ramach akcji Drapolicz, czy corocznych liczeniach ptaków na Zatoce Gdańskiej. Jesteśmy jednym z najliczniejszych i najprężniej działających kół naukowych na kierunku Biologia.